GDYNIA

 

 

 

 

 

 

Gdynia. Polski cud nad Bałtykiem 

 

W 1920 roku weszły w życie postanowienia traktatu wersalskiego, które przyznawały Polsce 121 km morskiego wybrzeża. Inż. Tadeusz Wenda na miejsce przyszłego portu wskazał właśnie Gdynię. 23 września 1922 roku Sejm uchwalił ustawę „o budowie portu przy Gdyni na Pomorzu jako portu użyteczności publicznej”. Dzięki Gdyni Polacy uwierzyli, że stać ich na realizację najambitniejszych marzeń i wyzwań XX wieku. 10 lutego 1926 roku Gdynia uzyskała prawa miejskie. Od 1926 roku, czyli od momentu objęcia stanowiska ministra przemysłu i handlu przez Eugeniusza Kwiatkowskiego sprawa budowy portu w Gdyni nabrała tempa. Kwiatkowski był politykiem obdarzonym talentem publicystycznym, który wykorzystywał m.in. do popularyzowania spraw Gdyni. Obok Tadeusza Wendy i wiceadmirała Kazimierza Porębskiego uważany jest za ojca Gdyni, jej twórcę i budowniczego. Gdynię podziwiano, Polska się nią chwaliła. Przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego Gdynia była symbolem siły polskich marzeń. W 1938 roku port gdyński osiągnął rekordowe przeładunki, które dały mu palmę pierwszeństwa wśród bałtyckich portów. Agresja Niemiec na Polskę przerwała rozwój miasta, ale to, co powstało w dziedzinie architektury, jest powodem do dumy.

 

Gdynia jest nazywana „białym miastem”, a jej śródmieście, w ogromnej części z modernistyczną zabudową, zostało w 2015 roku uznane przez Prezydenta RP za Pomnik Historii. Parada Niepodległości, w której mieszkańcy uczestniczą całymi rodzinami. To prawdziwa manifestacja przywiązania do Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, której morskie serce bije właśnie tutaj.