Kryminalni z Chyloni ustalili tożsamość mężczyzny podejrzanego o serię zdarzeń na dwóch stacjach paliwowych w Gdyni i doprowadzili do jego zatrzymania. Z ustaleń wynika, że podejrzany zatankował paliwo, a następnie odjechał bez uregulowania należności. Po przewiezieniu do jednostki przeprowadzono z nim czynności procesowe. Na podstawie zgromadzonych dowodów postawiono mu zarzut kradzieży.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Funkcjonariusze zreferowali śledztwo kryminalne prowadzone w sprawie ucieczek z płatnością na stacjach benzynowych. W toku czynności ustalono personalia osoby podejrzanej i przeprowadzono zatrzymanie. Podejrzany trafił do komendy, gdzie wykonano standardowe czynności procesowe.
Jakie dowody zebrano?
W postępowaniu analizowano zgromadzony materiał dowodowy. Szczególne znaczenie miały zapisy z kamer, które pomogły w ustaleniu sprawcy.
Na podstawie tych ustaleń śledczy skierowali zarzut przeciwko zatrzymanemu.
Co grozi za kradzież paliwa?
Postawiony zarzut dotyczy kradzieży mienia. Za to przestępstwo kodeks przewiduje karę sięgającą do 5 lat pozbawienia wolności.
Jaką wartość miały straty?
Łączna wartość skradzionego paliwa oszacowana została na blisko 1800 zł. Ta kwota dotyczy zdarzeń z dwóch stacji, które objęto dochodzeniem.