11 września 2026 na plaży w Babich Dołach interweniowały służby ratunkowe po tym, jak dwóch mężczyzn dopłynęło do torpedowni na dmuchanych akcesoriach plażowych i nie zdołało wrócić o własnych siłach. Mężczyźni zgłosili wychłodzenie organizmu, dlatego wezwano ratowników morskich i zespół ratownictwa medycznego. Zdarzenie miało miejsce przy historycznych ruinach torpedowni, kilka setek metrów od linii brzegowej.
Co się wydarzyło w rejonie torpedowni?
Mężczyźni wypłynęli z brzegu na dmuchanych materacach i dotarli do platformy torpedowni. Po dotarciu na miejsce nie byli w stanie samodzielnie wrócić na plażę z powodu wychłodzenia i działania warunków morskich. Wezwanie pomocy dotyczyło konieczności zabezpieczenia ich stanu zdrowia oraz przetransportowania z wód na brzeg.
Kto interweniował i jakie czynności wykonano?
Na akcję skierowano załogę Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, która podjęła obu mężczyzn z akcesoriów pływających i przewiozła ich na brzeg. Tam oczekiwał zespół Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni. Ratownicy przeprowadzili medyczne czynności ratunkowe i ogrzali poszkodowanych w karetce. Po udzieleniu pomocy mężczyźni pozostali na miejscu zdarzenia.
Jakie zalecenia wydali ratownicy?
Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni przypomniała, że dmuchane materace, koła i podobne akcesoria nie są przystosowane do wypływania na otwarty akwen. Ratownicy ostrzegają przed ryzykownymi wyzwaniami, które mogą prowadzić do gwałtownego wychłodzenia organizmu. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia obowiązują numery alarmowe: 112 i 999 oraz morski numer ratunkowy 601 100 100.
Po zakończeniu działań ratunkowych osoby poszkodowane pozostały na miejscu zdarzenia.