Do zdarzenia doszło przy ul. Abrahama w Gdyni w miniony piątek. Dwaj mężczyźni w wieku 32 i 48 lat wsiadali do meleksa w chwili, gdy kierowca na krótko opuścił pojazd. Na pokładzie znajdowało się ośmiu pasażerów, którzy w czasie jazdy zaczęli wyskakiwać z pojazdu z obawy o własne bezpieczeństwo. Sprawcy porzucili meleksa po przejechaniu około 100 metrów.
Jak przebiegało zdarzenie?
Kierowca odszedł od meleksa na chwilę, po czym dwaj mężczyźni zajęli miejsce w pojeździe i gwałtownie ruszyli z miejsca postoju. W trakcie krótkiego przejazdu część pasażerów wyskakiwała z jadącego meleksa. Po około 100 metrach sprawcy opuścili pojazd i oddalili się z miejsca zdarzenia.
Jakie działania podjęła policja i jakie zarzuty przedstawiono?
Funkcjonariusze z Gdyni szybko ustalili tożsamość podejrzanych i zatrzymali ich jeszcze tego samego dnia. Zgromadzone przez policję dowody posłużyły do przedstawienia zarzutów krótkotrwałego zaboru pojazdu mechanicznego. Zarzuty obejmują działanie w warunkach powrotu do przestępstwa oraz czyny o charakterze chuligańskim. O dalszym losie mężczyzn zadecyduje sąd.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W razie zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić policję, dzwoniąc pod numer 112. W sytuacji, gdy pasażerowie czują się zagrożeni, zasadnicze jest zapewnienie własnego bezpieczeństwa w sposób możliwie najmniej ryzykowny. W przypadku wystąpienia obrażeń należy wezwać pogotowie. Policja przyjmuje zgłoszenia dotyczące takie zdarzeń i prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.
Dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni skierował pisemne podziękowania do mł. insp. Beaty Nienadowskiej, Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni, za zaangażowanie i współpracę przy wyjaśnieniu tego zdarzenia.