Czwartek, 17 września Imieniny: Robert, Justyna, Franciszek
Gdynia
Teraz Czwartek, 17 września 2026

Koszty utrzymania Daru Młodzieży w Gdyni mogą przesądzić o losie fregaty

Aktualności Maciej Zieliński 3 min czytania

Koszty utrzymania Daru Młodzieży w Gdyni mogą przesądzić o losie fregaty

Urząd Miasta Gdyni przeanalizował finansowe skutki przekształcenia żaglowca „Dar Młodzieży” w obiekt muzealny. Decyzję o przyszłości jednostki podejmie właściciel, Uniwersytet Morski, przy uwzględnieniu kosztów i ofert innych miast.

W Gdyni oceniono koszty związane z pozostawieniem żaglowca Dar Młodzieży w mieście. Analiza Wydziału Kultury Urzędu Miasta wskazała wielkość nakładów potrzebnych na adaptację, bieżącą konserwację i remonty kapitalne w scenariuszu muzealnym. W międzyczasie Uniwersytet Morski w Gdyni prowadzi postępowanie na budowę następcy fregaty, a inicjatywy ze Szczecina zgłosiły chęć przejęcia jednostki po zakończeniu służby.

Jakie są szacunki kosztów utrzymania?

Adaptacja żaglowca do funkcji muzealnej oceniono w wariancie minimalnym na 25 mln zł, a w wariancie umiarkowanym na około 50 mln zł. Do tego dochodzą roczne wydatki na konserwacje oszacowane na co najmniej 800 tys. zł oraz remonty kapitalne planowane na co najmniej 3 mln zł co 5 lat. Urząd Miasta wyliczył też, że po włączeniu jednostki do istniejącej instytucji kultury całkowity koszt utrzymania mógłby wynieść od 2,5 do 4 mln zł rocznie.

Co przesądza o miejscu postoju żaglowca?

Ostateczna decyzja leży po stronie właściciela i armatora, czyli Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Uczelnia ogłosiła drugie postępowanie przetargowe na projekt i budowę następcy „Daru Młodzieży”, z terminem składania ofert od 24 sierpnia 2026 do 30 października 2026 (otwarcie ofert zaplanowano na ten sam dzień). Nowa jednostka ma być finansowana ze środków budżetu państwa, a koszt jej budowy szacowany jest na około 350–400 mln zł.

Kto zgłasza zainteresowanie przejęciem jednostki?

Szczecin zgłosił oficjalne zainteresowanie sprowadzeniem „Daru Młodzieży” po zakończeniu służby. W inicjatywę zaangażowali się przedstawiciele środowisk żeglarskich, w tym Klub Kapitanów Żeglugi Wielkiej oraz Stowarzyszenie Morskie Miasto Szczecin, a także prezydent tego miasta. Rzeczniczka Uniwersytetu Morskiego poinformowała jednak, że na ten moment nie toczą się żadne rozmowy z urzędem Szczecina, a decyzja o dalszych losach fregaty nie została podjęta.

Jakie czynniki uwzględniono w analizie miasta?

W analizie Urzędu Miejskiego wskazano na ryzyko dublowania oferty muzealnej w Gdyni, gdzie już cumuje żaglowiec Dar Pomorza. Urzędnicy podkreślili, że utrzymanie konkurencyjnych obiektów muzealnych może ograniczać zainteresowanie zwiedzających i utrudnić budowanie spójnej oferty kulturalnej. Dodatkowo dotychczasowe miejsce postoju „Daru Młodzieży” ma zostać przeznaczone dla planowanego następcy.

Uniwersytet Morski prowadzi postępowanie przetargowe na następcę, którego otwarcie ofert zaplanowano na 30 października 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Kto decyduje o pozostaniu lub przekazaniu „Daru Młodzieży”?
Decyzję podejmuje właściciel i armator żaglowca — Uniwersytet Morski w Gdyni. Miasto Gdynia przeprowadziło analizy kosztów i może przedstawić swoje stanowisko, ale ostateczna decyzja leży po stronie uczelni.
Ile kosztowałaby adaptacja żaglowca do funkcji muzealnej?
Analiza Wydziału Kultury Urzędu Miasta wyliczyła koszty adaptacji w przedziale od 25 mln zł do około 50 mln zł, plus koszty bieżącej konserwacji i remontów.
Czy Szczecin oficjalnie zgłosił chęć przejęcia jednostki?
Tak. Inicjatywę poparły środowiska żeglarskie ze Szczecina i samorządowcy, a prezydent Szczecina zadeklarował starania o sprowadzenie fregaty. Uniwersytet Morski poinformował jednak, że nie prowadzi na ten moment rozmów ze szczecińskim urzędem.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Maciej Zieliński

Nazywam się Maciej Zieliński i w redakcji paradagdynia.pl odpowiadam za sekcję Aktualności. Każdego dnia opisuję życie Gdyni i okolic — decyzje władz miasta, inwestycje, zmiany w komunikacji i sprawy, które mieszkańcy odczuwają na co dzień.

Czytaj również